6 graczy NBA w ekskluzywnym klubie 50-40-90

Anonim

Istnieje wiele nagród, trofeów, wyróżnień i innego sprzętu, który gracze NBA mogą zdobyć dzięki swojej karierze, jeśli starają się osiągnąć takie zaszczyty. Jest jedno bardzo ekskluzywne, niezwykle trudne osiągnięcie, które nie ma trofeum ani ceremonii i które niewielu graczy kiedykolwiek osiągnęło.

Klub 50-40-90. Co to jest, pytasz? 50% strzelania z pola, 40% strzelania z 3-punktowego lądu i 90% procent wolnego rzutu. Jest to święty graal ofensywnego gracza. Aby się zakwalifikować, musisz utrzymywać statystyki na poziomie 50% lub powyżej 40% 90% przez cały sezon - i musisz mieć co najmniej 300 bramek w polu golfowym, 55 bramek w polu punktowym 3 i 125 rzutów wolnych.

Osiągnęło to tylko sześciu graczy w historii NBA. Dwóch z nich zrobiło to w wielu porach roku. Chcesz wiedzieć, kim oni są? cóż, będziesz musiał czytać dalej. Z perspektywy czasu dwóch najbardziej rozpoznawalnych graczy w historii NBA nigdy tego nie zrobiło: Michael Jordan nigdy nie miał takiego sezonu z karierą .497% z boiska, 0, 327% z 3 i .835% rzutów wolnych. LeBron James także nigdy tego nie osiągnął w sezonie, choć wiesz, że bardzo tego chce. Jego kariera to 0, 497% z pola (dziwaczne, to samo co Jordan), 0, 341% z 3 i 0, 747% rzutów wolnych.

Najważniejsze jest to, że niewielu graczy, którzy znaleźli się na tej liście, to ofensywne cuda koszykówki. Trudno jest sporządzić tę listę nawet po prostu kręcąc się na siłowni przy rozsądnej wielkości próbki. Bez zbędnych ceregieli, poniżej znajduje się niekwestionowana lista tych, którzy dokonali 50-40-90.

Kontynuuj przewijanie, aby kontynuować czytanie

Kliknij przycisk poniżej, aby rozpocząć ten artykuł w szybkim widoku

7 Wyróżnienie: Jose Calderon

Trudno byłoby nie czuć się oszołomionym, gdybyś był Jose Calderonem. Nie raz, ale dwa razy Calderon prawie oficjalnie dokonał testu porównawczego 50-40-90. W sezonie 2007-2008 był 52% na boisku, 43% na 3 punktach i 91% na rzutach wolnych. Jednak spróbował tylko 109 rzutów wolnych, co wymagało minimum 125, aby zakwalifikować się na lidera ligi. W następnym roku w latach 2008-2009 Calderon był 98% z linii rzutów wolnych w 154 próbach i strzelił 41% na 3 punkty, ale strzelił tylko 49, 7% z boiska. Jakkolwiek brutalne jest to, że nie można tego zrobić w kwestiach technicznych, należy gdzieś narysować linię. Biorąc pod uwagę, że niektórzy gracze na tej liście osiągnęli to dzięki ogromnym próbkom, jest to uczciwe. Calderon może jeszcze osiągnąć ten cel. Był dość blisko w latach 2012–2013, a przy średnich karierach wynoszących 48%, 41% i 87%, jest prawdopodobne, że jest całkiem prawdopodobne, że ponownie trafi w ślady sezonu. Zwłaszcza, że ​​ma dopiero 9 lat kariery. Tak długo, jak pozostaje zdrowy, może grać przez kolejne 5 do 10 lat. Trzymaj się, Jose.

6 marek Cena - 1988-89 Cleveland Cavaliers

Po pierwszym wyborze drugiej rundy w drafcie z 1986 roku, Dallas Mavericks wybrał strażnika punktowego z Georgia Tech pod nazwą Mark Price. W handlu w ciągu dnia oddawali go Cleveland Cavaliers do wyboru w przyszłości. Dzięki temu wyborowi Dallas opracował zawodnika o imieniu Jeff Hodge, który nigdy nie zagrałby w NBA. Transakcja ta jest często uważana za jedną z najgorszych transakcji dnia roboczego w historii NBA. Mark Price stał się twarzą serii Cavaliers, czterokrotnej All-Star w ciągu 9 lat, w których grał dla nich.

Przed istnieniem LeBrona Jamesa Mark Price był złotym dzieckiem Cleveland Cavaliers. Jego numer 25 został wycofany przez zespół. Podczas pobytu w Cleveland Priceowi udało się umocnić swoje miejsce jako prawdziwa gwiazda NBA w sezonie 1988, gdzie średnio 53% strzelił ponad 1006 bramek, 44% strzelił z 3 ponad 211 prób, i strzelił 90% na przycisku z linii rzutów wolnych ponad 292 prób.

W tym czasie był tylko drugim graczem, który wszedł do klubu 50-40-90. (pierwszy to wielki NBA na tej liście, który zrobił to dwa razy, możesz zgadnąć, kto to był?) Niestety dla Marka nigdy nie zdobył tytułu NBA w swojej karierze, tylko jeden z wielu wielkich, którzy nigdy nie dotarli do ziemi obiecanej. Mimo to osiągnął wiele w NBA, co wskazuje na jego miejsce na tej liście. Nieźle jak na selekcję draftu z drugiej rundy, która była „za mała i za wolna”, aby stać się profesjonalistą.

5 Reggie Miller - 1993-94 Indiana Pacers

Trzeci historycznie uznany podmiot wprowadzający z tej listy Miller osiągnął 50-40-90 w lidze w sezonie 1993 z 50% bramkami w terenie podczas 1042 prób, 42% 3-punktowym strzelaniem w 292 próbach i 91% rzutów wolnych w 444 rzutach wolnych rzuca Miller jest bardziej znanym nazwiskiem niż jego najbliższy poprzednik, Price, i miał rzadką atmosferę spędzania całej swojej kariery w Pacers.

Podobnie jak Price, nigdy nie był w stanie przynieść do domu mistrzostw, pokazując, jak rozwarstwiona jest NBA w drużynach mistrzowskich. Nie jest szczególnie szokujące, gdy wiesz, że grał całą swoją karierę w Indianie, jest ich najlepszym strzelcem wszechczasów, a jego koszulka nr 31 została wycofana zarówno przez Pacers, jak i jego Alma Mater, UCLA.

Pomimo tego, że jest gwiazdą NBA pod względem produkcji i ma reputację lidera wygrywającego mecze przez lata dla Indiany, Miller wraz z innymi gwiazdami ze Wschodu, takimi jak Patrick Ewing, miał problemy z wieloletnią walką z bykami Michaela Jordana w play-offach . To z łatwością jest największym czynnikiem przyczyniającym się do braku mistrzostw posiadanych przez któregokolwiek gracza lub naprawdę większość graczy tego pokolenia.

4 Kevin Durant - 2012-2013 Oklahoma City Thunder

Zgadza się, być może nie słyszałeś o tym, ale zeszłoroczny zdobywca drugiego miejsca w MVP znalazł się w kategorii z najlepszymi wszechczasami. Najmłodszy i najnowszy zawodnik, który osiągnął status 50-40-90, w ubiegłym roku Kevin Durant strzelił 51% z boiska w porównaniu z 1433 próbami, wykonał 42% z 334 3-punktowych rzutów i strzelił 91% z 750 rzutów wolnych. Powiem to jeszcze raz. 750 rzutów wolnych. Następny najbliższy zawodnik w tym klubie ma około 200 mniej rzutów wolnych. Wow.

Wygląda na to, że szczupły żniwiarz wszedł do tego klubu z dwoma zapalonymi m-80 w dłoniach. W tym sezonie zajmuje również najwyższą pozycję na liście z 2280 punktami. Dla perspektywy, nr 6 na naszej liście Cena Marka jest szósta z 10 50-40-90 sezonów z 1414 punktami. Dzięki swojej 3-punktowej celności strzelania stale rosnącemu, a jego bramka w polu i rzuty wolne unosiły się odpowiednio poniżej 50% i 90%, jest także silnym kandydatem do ponownego wejścia do klubu, mając zaledwie 7 lat swojej kariery.

Biorąc pod uwagę intensywność, w jakiej jest on chroniony przez przeciwne kluby oraz niesamowitą skuteczność, którą nadal wykazuje jako strzelec i wszechstronny gracz, można argumentować, że jest najlepszym graczem w NBA, a przynajmniej LeBron. Główną przewagą LeBrona jest teraz obrona. Jest to uzasadnione, biorąc pod uwagę, że jest młodszy od LeBrona i bez wątpienia jest lepszym strzelcem, z biegiem czasu jest całkiem prawdopodobne, że Durant wyprzedzi Lebrona jako najlepszego gracza w lidze. Tylko mówię'.

3 Dirk Nowitzki - 2006-07 Dallas Mavericks

W stowarzyszeniu jest niewielu graczy bardziej szanowanych niż Dirk Nowitzki. Dobrze wiadomo, jak wiele zmagał Nowitzki, kiedy zaczynał w NBA w wieku 20 lat. Zawodowo grał w Niemczech, ale gra była zupełnie inna w NBA. Grając jako mocny napastnik, Dirk walczył defensywnie i poczuł się niewymiarowy w porównaniu do wielu silniejszych napastników: „Byłem tak sfrustrowany, że nawet myślałem o powrocie do Niemiec … [jadąc do NBA z lig niemieckich] było jak wyskakiwanie z samolotu mając nadzieję, że spadochron jakoś się otworzy. ”

Z cierpliwością i silną etyką pracy nauczył się koncentrować na swoich mocnych stronach: swoim wzroście i niesamowicie płynnym rzucie z wyskoku. Drugi rok w lidze znalazł się we własnym, kończąc na drugim miejscu w kategorii „Najlepszy gracz roku”. Sześć lat później, w sezonie 2006-07, Dirk wszedł do klubu: strzelając 50% z 1341 bramek, 42% ze 173 trójek i 90% niewiarygodnych 551 rzutów wolnych.

Pięć lat później, jak wszyscy wiemy, Dirk i Mavericks pokonali upał w finale, a trofeum MVP słusznie poszło swoją drogą. Oprócz wygrania dużego, mógł napełnić dużą skrzynię skarbów całym sprzętem i pochwałami, które zdobył podczas swojej kariery. Co najważniejsze, jest teraz 10. w historii strzelców w historii NBA, wyprzedzając Oscara Robertsona 8 kwietnia tego roku. Międzynarodowa historia sukcesu, niekonwencjonalna gwiazda koszykówki, z którą łatwo się wyśmiewa na SNL. Jednak zabranie trofeum do domu z pewnością straciło przewagę.

2 Larry Bird - 1986-87 i 1987-88 Boston Celtics

Larry Bird, jeden z dwóch graczy, który kiedykolwiek powtórzył ten szalony wyczyn, był również łagodnym uczestnikiem imprezy. Był pierwszą osobą, która osiągnęła 50-40-90. Trzypunktowy strzał został wprowadzony tylko w NBA w 1979 roku, więc było tylko sześć lub siedem lat, zanim Bird założył klub, że tak powiem.

Była niesamowita konsekwencja w jego osiągnięciach od 50 do 40-90 (oraz oszałamiająca konsekwencja w jego grze w ogóle). Ptak wykonał 53% z 1497 strzałów, 40% z 225 trójek i 91% z 455 rzutów wolnych w sezonie 1986, a następnie śledził to w sezonie 1987 przechodząc 53% z 1672 strzałów, 41% z 237 trójek i 92% z 453 rzutów wolnych. Zdobył ponad 2000 punktów w każdym sezonie (2076 i 2275), jedyną osobą na tej liście, która to zrobiła, oprócz Duranta.

Wraz z armią trofeów i wyróżnień jest 3-krotnym mistrzem NBA i powszechnie uważany za drugiego po Jordanii najlepszego gracza koszykówki wszechczasów. Naprawdę, każdy fan koszykówki warty swojej soli wie, jak duży ptak wyłania się w dziedzinie koszykówki. Jest również bardzo znany z tego, że na dworze rozmawia o śmieciach. Być może najlepsza taka historia była podczas meczu Bożego Narodzenia kontra Pacers, kiedy Bird powiedział Chuckowi Personowi (który przed grą rozmawiał o śmieciach o tym, że pokonał Birda), że ma dla niego świąteczny prezent. Przed ławką Pacersa Bird strzelił o trzy punkty do góry. Gdy tylko piłka opuściła ręce, Bird odwrócił się do Person na ławce i powiedział „Merry # $% ing Christmas” i odszedł, gdy padł strzał. Klasyczne spalenie.

1 Steve Nash - 2005, 2007, 2008 i 2009 Phoenix Suns

Kaboom. Ponadczasowy strażnik punktów Steve Nash króluje na szczycie klubu 50-40-90 (i zapewne jeszcze długo) z czterema sezonami doskonałej ofensywy. Najważniejszą rzeczą jest to, że zrobił to, gdy średnio 10.58 asystował w tym okresie (prowadząc w lidze w asystach i procent rzutów wolnych dwa razy z tych czterech sezonów). Zostało mu tylko kilka rzutów wolnych od osiągnięcia go pięć razy; Miał wszystkie kwalifikacje w 2006 roku, ale wystrzelił 0, 899 z paska charytatywnego. Jeśli chodzi o cztery sezony, w których się zakwalifikował, jego liczby były następujące: 51–44–92% w 2005 r., 50–47–91% w 2007 r., 50–44–93% w 2008 r. I 51–43–94% w 2009 r. Uff To jest konsekwencja w doskonałości tam, panie i panowie.

Na nieszczęście dla Steve'a, pomimo jego wielkich osiągnięć, nie zdobył jeszcze tytułu NBA, a przy wyniszczającej kontuzji dolnej części pleców przyszłość wygląda ponuro dla 40-letniej legendy koszykówki. Oprócz swojej niewiarygodnej kariery Nash jest również znany ze swojej charytatywnej natury. Został nawet uhonorowany za swoją szeroko rozpowszechnioną filantropię przez magazyn Time , ponieważ znalazł się w gronie 100 najbardziej wpływowych osób na świecie. Cóż, może nie wygrać mistrzostwa, ale skopał tyłek na boisku i skopał tyłek w życiu. Koszykówka będzie za tobą tęsknić, kiedy cię nie będzie, Steve.

101 akcji

6 graczy NBA w ekskluzywnym klubie 50-40-90